Nasza grupa
O nas Kontakt Forum Praca Blog Zaloguj się Rejestracja PL EN
Twoja sugestia

Otrzymuj co tydzień wartościowe porady i informacje od PolishProperty.eu

Polecane oferty

89 000 PLN

Kraśnik

36.00 m2

2 000 000 PLN

Parowa

550.00 m2

Ziemia tylko dla rolników? Ustawa o obrocie ziemią weszła w życie


Prawo

2016-05-04

Kontrowersyjna ustawa o obrocie ziemią weszła w życie 1 maja. Od teraz zakup gruntów rolnych będzie w Polsce mocno utrudniony – nawet dla samych rolników. Dla innych może okazać się praktycznie niemożliwy. Kto w świetle nowych regulacji może obracać ziemią i na jakich zasadach?

 

 


Zdaniem rządu nowe, restrykcyjne regulacje są konieczne, aby chronić polską ziemię przed jej masowym, spekulacyjnym wykupem przez cudzoziemców. 1 maja wygasło dwunastoletnie moratorium na zakup ziemi przez obcokrajowców. Zostało wynegocjowane jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE. Gdyby ustawa o obrocie ziemią nie została przyjęta, grunty mógłby kupić każdy chętny – niezależnie od tego, z jakiego kraju Wspólnoty pochodzi. Jednak czy naprawdę potrzebne są aż tak restrykcyjne zapisy, aby chronić polską ziemię?

 

Ziemia tylko dla rolnika? Są wyjątki

Nowa ustawa pozwala na zakup gruntów tylko rolnikom indywidualnym. W świetle obowiązujących od 1 maja przepisów, każdy kupujący ziemię musi posiadać kwalifikacje rolnicze. Nie może być również właścicielem więcej niż 300 hektarów. Dodatkowym ograniczeniem jest wymóg by kupowane grunty znajdowały się w gminie, w której rolnik jest zameldowany. Dodatkowe restrykcje mają zapobiec koncentracji ziemi w jednych rękach i jej wykupowi przez osoby „podstawione” przez innych inwestorów czy podmioty gospodarcze. Każda osoba, która zdecyduje się kupić ziemię rolną, ma obowiązek prowadzenia na niej działalności rolnej przez co najmniej 10 lat – dopiero po upływie tego czasu może ziemię odsprzedać. Jedynym wyjątkiem przewidzianym w nowej ustawie jest możliwość zakupu ziemi przez jednostki samorządu terytorialnego, Agencję Nieruchomości Rolnych lub związki wyznaniowe.

 

Bez utrudnień ziemię kupią najbliżsi sprzedającego

Początkowo w projekcie nie została uwzględniona możliwość zakupu tzw. ojcowizny. Dopiero na późniejszym etapie prac ustawodawca uwzględnił taką możliwość. Uchwalona ustawa pozwala na zakup ziemi przez osoby najbliższe sprzedającemu – wstępnych i zstępnych. Chodzi przede wszystkim o dzieci, wnuki, rodzeństwo, małżonka lub partnera sprzedającego. Te osoby mogą kupić ziemię bez dodatkowych restrykcji. W każdym innym wypadku wymagana jest zgoda ANR, której przysługuje prawo pierwokupu. Jeśli Agencja nie zechce kupić ziemi, właściciel będzie miał prawo szukać innego kupca.

 

Ceny ziemi spadną?

Niektórzy eksperci prognozują, że w najbliższym czasie cena ziemi rolnej może spaść – wymogi stawiane przed chętnymi wykluczą z rynku większość zainteresowanych. Inwestorzy, którzy planowali zakup ziemi musieli sfinalizować transakcję przed wejściem w życie nowych przepisów. Teraz nie będą mogli już tego zrobić, więc popyt powinien się zmniejszyć. Czy musi to jednak oznaczać spadek cen? Niekoniecznie – ziemia w Polsce wciąż jest znacznie tańsza niż w krajach zachodniej Europy. Dopiero najbliższe miesiące pozwolą lepiej ocenić skutki wprowadzenia nowych regulacji. 

 

Dobry artykuł? Zostaw komentarz i podziel się ze znajomymi.

790 000 PLN

Bolesławiec

350.00 m2

225 000 PLN

Szembekowo

60.00 m2

2 790 000 PLN

Gdynia

118.00 m2

298 000 PLN

Tomaszów Mazowiecki

58.00 m2

Dotpay

Dotacje na innowacje
Program Operacyjny - Innowacyjna Gospodarka
Działanie 8.2 Wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B

Tytuł: Optymalizacja współpracy pomiędzy POLISHPROPERTY.EU MARGOL ROMUALD a Partnerami biznesowymi w efekcie wdrożenia systemu B2B w ramach którego działać będzie aplikacja online dostępna na urządzenia mobilne. Projekty współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka

Koniecznie przeczytaj

Prawo o spółdzielniach mieszkaniowych – co się zmieni?

Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych daleko było do ideału. Nie chroniła odpowiednio praw mieszkańców i nie sprzyjała efektywnemu zarządzaniu. Teraz czekają ...

Czytaj dalej »