10-10-2011
Brytyjczycy od dawna chętnie inwestują w gorącej Hiszpanii. Teraz, gdy kryzys spowodował spadek cen nieruchomości, każdy może znaleźć tu coś dla siebie. Apartament, dom, czy luksusowa willa nad samym morzem są teraz prawie w zasięgu ręki.
Tego lata hiszpański rynek cieszył się niesłabnącym powodzeniem wśród Norwegów, Szwedów, Irlandczyków i wymagających Francuzów. Brytyjczycy także inwestowali, lecz mniej niż w ubiegłym roku. Sami Hiszpanie chętniej nabywali przysłowiowe „cztery kąty”. Bynajmniej nie w myśl zasady „ciasne, ale własne”! Równie dużym zainteresowaniem, jak mieszkania typu studio czy apartamenty, cieszyły się ekskluzywne rezydencje nad samym morzem i wielopoziomowe wille, które nie tak dawno temu nie były jeszcze na sprzedaż. Przy obecnych cenach, jak mówią inwestorzy, można zaszaleć.
Atrakcyjna Murcja
Tego lata numerem 1 okazała się nadmorska prowincja w południowo-wschodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Tu najwięcej kupowano, sprzedawano i wynajmowano. - Wiemy, że Hiszpania i hiszpański rynek nieruchomości potrzebują jeszcze sporo czasu, by wyjść z kryzysu. Nie można jednak generalizować. Murcja jest przykładem jednego z tych regionów, w którym już teraz dzieje się całkiem nieźle i dla których prognozy są bardzo optymistyczne - mówi agent nieruchomości, Chris Mercer. - Ma tu powstać pierwszy w Europie park rozrywki Paramount (nazwa amerykańskiej wytwórni filmowej) oraz połączone z nim centrum biznesowo – kulturalno – rozrywkowe (LifeStyle Center), co dodatkowo ożywi rynek – dodaje. Prawdziwe perełki w tym regionie, których ceny przyprawiały dawniej o zawrót głowy, można teraz nabyć za całkiem rozsądne pieniądze. - Ceny zaczynają się już od 50 tys. euro. Będąc zainteresowanym kupnem wakacyjnej posiadłości lub po prostu pomnażaniem kapitału, nie sposób oprzeć się tym intratnym ofertom – tłumaczy.
Szacuje się, że planowane na 2014 rok otwarcie parku Paramount, przyciągnie ponad 3 miliony turystów. I tak każdego kolejnego roku. Do nowoczesnego kompleksu będzie można dotrzeć nie tylko drogą lądową. Już wiosną 2012 roku zostanie uruchomione Międzynarodowe Lotnisko Regionu Murcji, które znajdować się będzie zaledwie 20 minut od kompleksu. Prócz świetnej infrastruktury, region ten ma wiele innych, równie istotnych zalet. Położenie geograficzne gwarantuje tu prawie 300 słonecznych dni w roku. Kluczem do sukcesu są więc liczne pola golfowe i nieruchomości znajdujące się w ich pobliżu. Nie tylko Murcja okazuje się być hiszpańskim „czarnym koniem” (albo i bykiem) w europejskiej walce o tytuł najatrakcyjniejszego rynku nieruchomości. - Podobnie obiecująco, jak w regionie Murcji, wygląda sytuacja na rynku nieruchomości na Majorce. Ogromny potencjał rynku sprawił, że ta największa w archipelagu Balearów wyspa, radzi sobie wyjątkowo dobrze - powiedział Ignacio Osle, menadżer jednej z hiszpańskich firm deweloperskich.
A turystów nie ubywa
Pomimo trudnych warunków ekonomicznych w całej Europie, Hiszpania wciąż pozostaje jednym z najchętniej odwiedzanych krajów w Europie. Od stycznia do sierpnia tego roku Hiszpanię odwiedziło 40 mln turystów. To o 7,8 % więcej niż w tym samym okresie w 2010 roku. Ponadto dane wskazują, że oprócz Brytyjczyków, którzy darzą kraj flamenco i korridy szczególnym sentymentem, coraz częściej do Hiszpanii przyjeżdżają Amerykanie, Niemcy, Włosi i… Hindusi. Najbardziej popularne są kolejno: Katalonia (bagatela 1 900 000 odwiedzających w sierpniu tego roku), Baleary, Andaluzja, Wyspy Kanaryjskie, Walencja i Madryt.
Joanna Dutka
W tekście wykorzystano informacje z www.propertywire.com Overseas buyers back in the Spanish property market



Nieruchomości
Informacje
Finanse
Firmy z branży
Why Poland










